SINGAPUR (ICIS) – Japońska spółka użyteczności publicznej Tokyo Electric Power Co (TEPCO) wznowiła działalność komercyjną w bloku 6 elektrowni jądrowej Kashiwazaki-Kariwa (KK). Jest to przełomowy i wymowny moment w wysiłkach na rzecz ograniczenia popytu na LNG w japońskim sektorze energetycznym, w sytuacji gdy kraj zmaga się z potencjalną nową presją popytu i poszukuje nowych źródeł wytwarzania energii.
Firma TEPCO poinformowała 16 kwietnia o wznowieniu działalności komercyjnej reaktora wodnego wrzącego o mocy 1,35 GW po otrzymaniu od Japońskiego Urzędu Regulacji Jądrowych (NRA) potwierdzenia oddania do użytku oraz certyfikatów pomyślnego przeprowadzenia inspekcji.
Produkcja komercyjna została wznowiona o godz. 16:00 czasu lokalnego. Był to pierwszy działający blok jądrowy w elektrowni KK od 2012 r., po tym jak wszystkie elektrownie jądrowe w kraju zostały kolejno zamknięte w następstwie katastrofy w elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi zarządzanej przez TEPCO, która w marcu 2011 r. spowodowała potężne tsunami.
Uczestnicy rynku twierdzą, że ponowne uruchomienie bloku KK nr 6 — największej pojedynczej elektrowni jądrowej w Japonii, jeśli udałoby się uruchomić wszystkie siedem bloków, co jak dotąd wydaje się mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że w ciągu najbliższego roku lub dwóch możliwe jest uruchomienie tylko bloku 7 — bezpośrednio zastąpiłoby wytwarzanie energii z gazu w obszarze dostaw TEPCO, szczególnie w okresach przejściowych i letnich, gdy produkcja energii jądrowej może być realizowana przy wysokim współczynniku wykorzystania mocy.
Pełne wykorzystanie bloku KK nr 6 pozwoliłoby na zmniejszenie ogólnego zużycia LNG, zakładając zastąpienie turbin gazowych o cyklu kombinowanym, szacują handlowcy i analitycy, jednak rzeczywiste zmiany będą zależeć od harmonogramów przerw w dostawach energii, zapotrzebowania sieci i ekonomiki przesyłu ciepła.
Kilku traderów stwierdziło, że wznowienie produkcji mogłoby ograniczyć japońskie zużycie spot LNG o jedną do dwóch ładunków miesięcznie w ujęciu rocznym, zakładając stabilną produkcję energii jądrowej.
„Ponowne uruchomienie bloku KK nr 6 zmniejsza presję na zapotrzebowanie na LNG w zakresie mocy bazowej we wschodniej Japonii” – powiedział japoński trader. „Oznacza to mniejszą presję na zapotrzebowanie na LNG w segmencie spot, choć sama jedna jednostka może nie od razu przełożyć się na zmniejszoną aktywność w zakresie zakupów spot lub odsprzedaży”.
Jednak to wnioski wyciągnięte z przeszkód regulacyjnych oraz złożoności mechanicznej ponownego uruchomienia reaktora i powiązanej z nim generacji energii po prawie 14 latach przerwy w pracy przedstawiają szerszy obraz ponownego uruchomienia kolejnych osiemnastu bloków jądrowych, obecnie wyłączonych, ale możliwych do ponownego uruchomienia w końcowym okresie eksploatacji, nie mówiąc już o zupełnie nowych elektrowniach jądrowych.
„Podjęcie decyzji o ponownym uruchomieniu jakiejkolwiek elektrowni jądrowej w Japonii wiąże się z koniecznością wzięcia pod uwagę przesłuchań publicznych, kontroli regulacyjnej i delikatnych kwestii politycznych w regionie” – powiedział analityk ds. energetyki z Singapuru.
„Widzieliśmy to w przypadku KK; gubernator musiał podjąć decyzję i przeprowadzić wszelkie możliwe konsultacje. Ale być może seria kryzysów energetycznych, takich jak tsunami w 2011 roku, wojna na Ukrainie, a teraz sytuacja na Bliskim Wschodzie – polityka i percepcja społeczna mogłyby stać się bardziej przychylne”.
Dzięki KK Japonia ma obecnie 15 działających elektrowni jądrowych, które w zależności od problemów z konserwacją i eksploatacją mogą wygenerować moc rzędu 33 GW, zgodnie z najnowszymi danymi amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA).
Kolejne 24 elektrownie jądrowe zostały trwale zamknięte.
NASTĘPNE KROKI
Zapotrzebowanie na gaz w Japonii jest przedmiotem debat politycznych i wiąże się z rozległym sektorem produkcyjnym tego kraju w zakresie układów napędowych, transportu morskiego i infrastruktury energetycznej. Często mówi się o odnawialnych i niepochodzących z paliw kopalnych źródłach energii w kontekście innych inicjatyw na rzecz dekarbonizacji, takich jak wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla (CCS).
Podczas wojny w Iranie importerzy energii w Azji, w tym Japonia, zwrócili się ku planom bezpieczeństwa energetycznego, które wyraźnie wskazywały na to, że nabywcy LNG już ograniczają zużycie, użytkownicy końcowi szukają, gdzie to możliwe, przejścia na węgiel i energię jądrową oraz że aktywność na rynkach spot utrzymuje premię za ryzyko geopolityczne.
Ponowne uruchomienie elektrowni jądrowych poprawia również bilans kosztów wytwarzania energii przez TEPCO, ponieważ przy obecnych założeniach dotyczących cen paliw i emisji dwutlenku węgla, produkcja energii jądrowej jest znacznie tańsza niż produkcja energii z LNG. Analitycy spodziewają się, że zwiększona dostępność energii jądrowej wpłynie na godziny pracy elektrowni gazowych i spready iskier we wschodniej Japonii.
Jak powiedział ICIS dyrektor ds. pozyskiwania LNG, dla sprzedawców LNG powrót dużych bloków jądrowych o podstawowym obciążeniu budzi obawy o długoterminową elastyczność popytu w Japonii, zwłaszcza że pod koniec dekady dyskusje o zamówieniach publicznych będą zdominowane przez odnawianie kontraktów.
„To pokazuje, że nawet jeśli pojawi się kilka przeszkód, Japonia może przyspieszyć tempo produkcji energii jądrowej dzięki silnemu wsparciu rządu i częściowo zrównoważyć popyt”.
W ciągu najbliższych dwóch lat japońskie wysiłki na rzecz ponownego uruchomienia elektrowni jądrowych mogą realnie doprowadzić do uruchomienia trzech głównych bloków: Tomari-3 (0,91 GW, Hokkaido Electric Power), Tokai Daini (1,16 GW, Japan Atomic Power Company) i Onagawa-3 (0,83 GW, Tohoku Electric Power).
Wszelkie dodatkowe wznowienia działalności będą miały miejsce najprawdopodobniej w latach 2027–2028 i należy je traktować jako potencjalny potencjał, a nie sztywne oczekiwania.
Blok 1 elektrowni Tohoku Higashidori (o mocy 1,1 GW) nadal podlega przeglądowi NRA, a trwają intensywne prace modernizacyjne mające na celu ochronę przed tsunami i wstrząsami sejsmicznymi, choć mówi się o nim jako o ponownym uruchomieniu po „następnej fali”.
Podobnie, blok 3 elektrowni jądrowej Shimane (1,37 GW Chugoku Electric) jest technicznie ukończony, ale operator uznał za priorytet ponowne uruchomienie elektrowni Shimane-2, a problemy z sekwencjonowaniem w NRA sprawiają, że mało prawdopodobne jest, aby blok 3 był scenariuszem bazowym ponownego uruchomienia przed rokiem 2027.
Tymczasem Chubu Electric skutecznie odłożył na półkę plany ponownego uruchomienia elektrowni Hamaoka w najbliższym czasie, gdzie bloki 3–5 (3,6 GW) pozostają wyłączone z użytku z powodu surowej kontroli sejsmicznej po katastrofie w Fukushimie oraz niepowodzeń regulacyjnych związanych z ryzykiem wystąpienia linii uskoków i tsunami. W rezultacie przedsiębiorstwo energetyczne jest zasadniczo poza zasięgiem obecnego cyklu ponownego uruchamiania elektrowni jądrowych w Japonii.
Czas publikacji: 21-04-2026

